Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 116 976 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

NIE POŻĄDAJ ŻONY BLIŹNIEGO TWEGO

sobota, 29 września 2007 16:46
Skocz do komentarzy

Prezentuje przepiękny tekst autorstwa Księdza Redaktora na temat czystości jak myślę, walki jak sądzę i wiary czego jestem pewna. 

 

NIE POŻĄDAJ ŻONY BLIŹNIEGO TWEGO cz. 2


 

 

Przypatrzmy się słowu Pana Jezusa: "Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa" (Mt 5,28). Owszem, jest w tych słowach również zakaz, ale jako coś pomocniczego i tymczasowego. Logika bowiem tej wypowiedzi zmierza do ukształtowania w człowieku takiego szacunku dla drugiej osoby i dla samego siebie, że zachowanie niegodne coraz bardziej będzie schodziło z pola naszej wyobraźni, a nawet - odważę się powiedzieć - fizjologii. To jest chyba jakoś tak: Na razie potrzebny jest jeszcze tobie, człowiecze, zakaz, ale staraj się nie dopuścić do tego, żeby przez posłuszeństwo zakazowi kumulowały się w tobie napięcia i niedosyty. Staraj się raczej w taki sposób doświadczać swojej płciowości, żeby zakazy się w tobie uniepotrzebniały. Katolicka etyka seksualna traci swoją duszę, jeśli widzimy ją głównie w perspektywie zakazów. Wówczas słusznie budzi nieufność, a nawet odrazę, bo nie jest już sobą, jest tylko jakimś bezdusznym trupem, który ją tylko przypomina. Otóż duszą tej etyki jest przeświadczenie o ponadziemskiej godności człowieka oraz niezwykłym zaufaniu, jakie okazał nam Bóg, stwarzając nas istotami płciowymi, zdolnymi dać początek nowym ludziom, podobnie jak my wezwanym do przyjaźni z Nim i do życia wiecznego. Taka jest tradycyjna nauka Kościoła. 
W dziedzinie naszych wewnętrznych odczuć i pożądań nie wszystko zależy od woli człowieka. Toteż w pracy nad naszym wnętrzem czymś fundamentalnie ważnym jest umiejętność odróżnienia grzechu myślę od pokusy, która przecież grzechem nie jest. Jeśli tego odróżnienia zabraknie, człowiek gotów fatalistycznie i bezbożnie sądzić, że grzechu nie da się uniknąć - i rzeczywiście zacznie wówczas grzechy popełniać. Uwaga ta odnosi się do wszystkich pokus. Jednego bowiem mogą trapić pokusy nieczyste, innego pokusy do nienawiści albo do zwątpienia w sens życia, a jeszcze innego jakieś myśli bluźniercze. Z pewnością nie jest to sytuacja miła patrzeć, jak moje wnętrze bulgocze ukrytą w sobie ciemnością. Koniecznie jednak trzeba wówczas zachować spokój ducha. Dopóki ja ich nie chcę, te myśli mnie nie brudzą, bylebym tylko lekkomyślnie sam ich na siebie nie sprowadzał.
Któryś z ojców pustyni porównywał diabła do psa, co krąży wokół jatki z mięsem, spodziewając się coś zyskać. Kiedy jednak widzi, że niczego nie dostanie, a nawet że jatka została zamknięta, przestaje spodziewać się korzyści dla siebie i odchodzi. W tym prostym porównaniu wyrażono wielką mądrość, że zwycięstwo nad pokusą chroni nas w dużej mierze od pokus następnych. W jakimś sensie można powiedzieć, że diabeł wie, u kogo może coś zyskać. Bo czyż nie zdarza się czasem i tak, że to człowiek pierwszy kusi diabła, żeby ten go kusił? Kiedy już jesteśmy przy ojcach pustyni, warto przypomnieć mądre spostrzeżenie niejakiego ojca Pojmena. Kiedy garnek jest gorący - mówił on - żadna mucha na nim nie siądzie. Dopiero gdy się ochłodzi, muchy obsiadają go gęsto. Krótko mówiąc: Jeśli człowiek jest gorący szacunkiem dla drugiego człowieka i miłością Bożą, nie będzie go kusiło ani rozbijanie cudzego małżeństwa, ani przelotna przygoda erotyczna; kiedy zaś natrafia na różnorodne przejawy współczesnej pornografii, ogarnia go raczej smutek i niesmak niż podniecenie.

Ks. Sławomir STRZYŻYKOWSKI

"Nasza Parafia" październik 2007 

 

 

Podziel się
oceń
0
0


Po sygnale zostaw wiadomość

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 09 października 2007 21:56

    Droga Anno na twoim miejscu nie liczylabym na komentarz ks. redaktora. On tu nie zagląda o komentowaniu nie wspomnę. Jest bardzo zajetym człowiekiem dlatego moge sobie pozwalać na komentowanie jego tekstów z wrodzoną mi złośliwością;).
    Dziękuje ci za piękne słowa ojca Pio, musze je zapisać i czesto na nie spoglądac, bardzo mi jego rady ostatnio się przydadzą.
    Pozdrawiam ciepło Małgosia

    autor kroliczek_z_awkcz

    blog: właśnie go czytasz

  • dodano: 08 października 2007 22:44

    temat dla mnie , bo pokusę mam ogromną a diabeł jak lew ryczący krąży...
    kś. redaktor dobrze napisał, ale mi z tym tera źle....
    pozdrawiam Małgosiu

    autor Anioł

  • dodano: 08 października 2007 10:30

    Od siebie dodam, iż uważam, że niechciane, spontaniczne myślenie o pokusie- nie jest grzechem a świadome rozpamiętywanie pokusy do jakiegoś niegodnego czynu, jest już grzechem. Może skoryguje moje myślenie (jeśli jest nbłędne), czytający ten komentarz, ksiądz.

    autor Anna

  • dodano: 08 października 2007 10:21

    Małgosiu na Twój dylemat zawarty w pierwszym komentarzu, Św. Pio ma taką receptę:"Nie troszcz się zbytnio o uleczenie twego serca, ponieważ twe zmartwienie mogłoby mu jeszcze bardziej zaszkodzić. Nie wysilaj się także za bardzo, aby zwyciężyć pokusy, ponieważ ten gwałtowny wysiłek jeszcze bardziej by je wzmacniał. LEKCEWAŻ JE I NIE ZATRZYMUJ SIĘ NAD NIMI" . Z Panem Bogiem.

    autor Anna

  • dodano: 30 września 2007 11:35

    Pozdrawiam Cieplutko

    autor Clara

    blog: clara2007.blog.interia.pl

  • dodano: 30 września 2007 7:34

    Tak Renatko, mądry tekst bo Ks. Redaktor jest mądrym człowiekiem;)))Bardzo wiele sie od niego uczę, Bogu dziekuję, ze postawił go na mojej drodze.
    Pozdrawiam ciepło
    Małgosia

    autor kroliczek_z_awkcz

    blog: właśnie go czytasz

  • dodano: 29 września 2007 23:15

    Bardzo mądry tekst...człowiek, który jest jest blisko Boga, współpracując z Nim potrafi pokonywać tego rodzaju pokusy.

    autor renka50

    blog: renka50.blog.interia.pl

  • dodano: 29 września 2007 22:20

    pornografia ...to temat bardzo szeroki ...współczesna golizna jest chyba wszędzie ... dziewczyny odkrywające swoje ciała i kuszące do grzechu tak łatwo poddają się modzie ...nie wiedząc,że ich czystość kiedyś będzie największym skarbem

    autor ANULA41

  • dodano: 29 września 2007 17:03

    a może ks. redaktor kiedyś by się tu pofatygował i udzielił mi odpowiedzi???

    autor kroliczek_z_awkcz

    blog: właśnie go czytasz

  • dodano: 29 września 2007 17:01

    Mnie najbardziej zastanowił fragment "...odróżnienia grzechu myślę od pokusy..."
    niby tak, pokusa nie jest grzechem, jest kuszeniem,
    tylko jak rozdzielić ten zgrzyt ...kiedy jeszcze jest to tylko pokusa a kiedy myslenie o tej pokusie już staje się grzechem...
    chyba nie ma jasnej odpowiedzi, chyba taką odpowiedz może nam tylko dac nasze sumienie o ile jest na tyle wrażliwe aby wychwycić to, a może się mylę, może jest to prostsze iż myślę...

    autor kroliczek_z_awkcz

    blog: właśnie go czytasz

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 22 września 2014

Licznik odwiedzin:  64 527  

A czas płynie

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Ciągle szukam swojej Drogi

Jaka jestem nie wie nikt

Jestem kobietą, czuję się kobietą i lubię być kobietą.

What a Wonderful World - Louis Armstrong

[via FoxyTunes / Louis Armstrong]

Statystyki

Odwiedziny: 64527
Wpisy
  • liczba: 42
  • komentarze: 201
Bloog istnieje od: 2604 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl